Popielec na Kaszubach: Czas wyciszenia i tradycji
Dziennikarz P. Szëca, 18 lutego 2026

W Kościele Katolickim dziś Środa Popielcowa, czyli pierwszy dzień Wielkiego Postu. W kościołach wierni biorą udział w Mszy św., podczas której głowy posypywane są popiołem z palm z Niedzieli Palmowej poprzedniego roku, co symbolizuje przemijanie
Dawniej na Kaszubach zrywano z tłustym jedzeniem na rzecz solonych śledzi, które często dzielono między rodziny z jednej beczki. Takich wielkopostnych zwyczajów było więcej, mówi dyrektor Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach, Barbara Kąkol.
– Kaszubi nie używali tłuszczu w okresie Wielkiego Postu, w związku z tym wszystkie garnki i patelnie były wynoszone, ażeby nie kusiły – ten post był bardzo przestrzegany. Przez cały okres Wielkiego Postu, czyli ten czterdziestodniowy, przestrzegano go bardzo restrykcyjnie. Nie było mięsa w diecie Kaszubów; pojawiały się tylko i wyłącznie bardzo proste, zwykłe dania, takie jak ziemniaki czy mleko.
Dziś dawnych zwyczajów przestrzegają już tylko starsi Kaszubi – dodaje Barbara Kąkol.
– Ja wychowałam się w domu kaszubskim i Środa Popielcowa była bardzo przestrzegana przez moich rodziców. Kiedy były takie zimy, jakie mamy dzisiaj, pamiętam, że mama wybierała się do kościoła. Po powrocie sypała nam na głowy popiół; miała go też trochę w chusteczce i tym popiołem dzieliła się z nami, dziećmi.
Wielki Post potrwa do 2 kwietnia.