Tomasz Fopke buduje most między Kaszubami, a Chinami
Agnieszka Łukasik 2 marca 2026

Czy język kaszubski i mandaryński mają ze sobą coś wspólnego? Choć dzieli je tysiące kilometrów i zupełnie inna historia, Tomasz Fopke udowadnia, że poezja potrafi budować mosty ponad wszelkimi granicami. W Radiu Kaszëbë autor opowiedział o swoim nowym tomiku „Môłczisz”, w którym kaszubskie strofy zyskały chińskie oraz ukraińskie brzmienie, a tradycyjna książka połączyła się z nowoczesną technologią kodów QR.
Dialog kultur bez kompleksów
W rozmowie Tomasz Fopke podkreśla, że zestawienie „małego” języka kaszubskiego z potęgą języka chińskiego, którym posługują się miliardy ludzi, nie wynika z pychy, lecz z braku kompleksów. Autor wskazuje na uniwersalność ludzkich doświadczeń, które są wspólne dla obu kultur. Projekt ma na celu pokazanie, że kaszubszczyzna jest językiem żywym, odważnym i zdolnym do dialogu z najstarszymi cywilizacjami świata. To próba zainteresowania chińskiego odbiorcy kaszubską wrażliwością, przy jednoczesnym czerpaniu z bogactwa Wschodu.
Spotkanie na muzycznej drodze
Inspiracją do powstania chińskich przekładów było przypadkowe spotkanie Tomasza Fopke z Geofengiem Wu – chińskim śpiewakiem i doktorantem Akademii Muzycznej w Gdańsku. Artystów połączyła muzyka i wspólne występy. Gaofeng, zafascynowany melodyką języka kaszubskiego, podjął się trudu przetłumaczenia dziesięciu wierszy. Jak zaznacza Fopke, proces ten wymagał pośrednictwa języka polskiego, jednak ostateczny efekt – w postaci chińskich interpretacji – nadaje poezji zupełnie nową, egzotyczną dynamikę i świeże brzmienie.
Nowoczesne technologie w służbie poezji
Tomik „Môłczisz” to nie tylko tradycyjny druk, ale projekt multimedialny. Autor zastosował w nim kody QR, które po zeskanowaniu smartfonem przenoszą czytelnika do nagrań audio. Dzięki temu odbiorca może usłyszeć każdy utwór w trzech wersjach: po kaszubsku, chińsku i polsku. Takie rozwiązanie sprawia, że poezja staje się dostępna dla osób młodych, przyzwyczajonych do technologii cyfrowych, oraz pozwala poczuć różnice w akcentowaniu i melodiach obu języków, co Tomasz Fopke i prowadząca audycję zaprezentowali na antenie.
Promocja regionu i nadchodzące spotkania
Projekt ma również wymiar promocyjny i edukacyjny. Autor planuje serię spotkań autorskich, m.in. w Wejherowie, Gdyni, Bytowie oraz w Lublinie i Kazimierzu Dolnym. Tomasz Fopke wierzy, że takie inicjatywy mogą stać się „kaszubsko-chińskim mostem”, który w przyszłości zaowocuje szerszą wymianą kulturalną. Pierwsza okazja do zapoznania się z tomikiem na żywo nadarzy się już w Niedzielę Palmową podczas festynu w Ostrzycach, gdzie autor będzie promował zarówno zbiór kaszubsko-chiński, jak i wcześniejszy – kaszubsko-ukraiński.
