Ceny paliw poszybowały w górę, a to raczej nie koniec podwyżek
Dziennikarz P. Szëca, 6 marca 2026

Ceny paliw szybują w górę
Na wielu stacjach ropa kosztuje ponad 7 złotych za litr, a to prawdopodobnie jeszcze nie koniec podwyżek. – Kierowcy robili zapasy po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran – potwierdza właściciel stacji w Klukowej Hucie. Michał Mrowiński zaznacza jednak, że na ceny mają wpływ podwyżki w hurcie. Rozmawiał z nim Piotr Szyca.
P.S.: Cena za ropę: 7 złotych 9 groszy. Idzie w górę.
– Dzisiaj już kolejna dostawa, już ceny hurtowe co najmniej ponad 30 groszy w hurcie więcej, więc na pewno będę musiał na weekend podwyższyć tę cenę. Już dzisiaj więcej, to już będę za chwilę zmieniał cenę. Codziennie te ceny hurtowe diametralnie się zwiększają, codziennie jest podwyżka. Już dziś jeszcze będzie więcej.
P.S.: Ludzie przyjeżdżali wcześniej z bańkami, robili sobie zapasy?
– No na początku tygodnia był taki wielki boom, właśnie bardzo dużo paliwa sprzedałem, kupowali więcej pewnie, żeby sobie zmagazynować – bardzo dużo rolników, firmy transportowe, no i pewnie dzięki temu też ten popyt zwiększony, no też podwyższył tę cenę. Było to chyba niepotrzebne.
P.S.: I śledzi pan sytuację na rynku światowym?
– Baryłka ropy ogólnie nie jest na takim wysokim poziomie, żeby adekwatnie było paliwo tak drogie. Śledzę to, no faktycznie jest ta Cieśnina Ormuz, o której cały czas mówią, że jest zablokowana, tylko dziwne jest to, bo to nie jest jedyne źródło dostawy, więc też nas dziwi to, że taka właśnie cena jest hurtowa, wysoka.
P.S: Klienci jak przychodzą do kasy płacić, narzekają?
– No chociaż prawda jest taka, że już kupowaliśmy droższe to paliwo, chociaż przy tak dużych zwyżkach tego paliwa zastanawiam się, czy nie będziemy kupować chyba najdrożej, chyba już w historii będzie.