Postawił wszystko na jedną kartę. Daniel Borkowski o fenomenie kaszubskiego barberingu

K.Janczewska, M.Józefowicz 11 marca 2026

Zamiast montować kominki, wolał chwycić za biznesowy plan i stworzyć „męską jaskinię” w sercu Kaszub. Choć sam nigdy nie strzygł, Daniel Borkowski zbudował markę TNT Barbers, która stała się symbolem nowoczesnego rzemiosła z regionalnym sznytem. W rozmowie na antenie Radia Kaszëbë opowiedział o ryzyku, zapachu whisky i o tym, dlaczego u barbera język kaszubski brzmi najlepiej.

Biznesowy skok na głęboką wodę

Historia Daniela to dowód na to, że najlepsze pomysły rodzą się z potrzeby. Po 12 latach pracy w branży kominkowej, zirytowany brakiem terminów u trójmiejskich barberów, postanowił… otworzyć własny salon. Nie mając doświadczenia we fryzjerstwie, ale dysponując ogromną determinacją, zaciągnął 150 tysięcy złotych kredytu. Dziś, zarządzając salonami w Kartuzach, Sierakowicach i Pępowie, przyznaje, że był to „całkowity żywioł”, który po siedmiu latach okazał się strzałem w dziesiątkę.

Barwy Kaszub i „rodno mowa” przy fotelu

TNT Barbers to nie jest zwykła sieciówka. Od samego początku Daniel dbał o to, by jego biznes był nierozerwalnie związany z regionem. Firmowe barwy – czerń i żółć – to bezpośrednie nawiązanie do kaszubskiej flagi. W salonach, zwłaszcza w Sierakowicach, bez problemu można porozmawiać z obsługą po kaszubsku. Jak podkreśla gość Radia Kaszëbë, zależało mu na pokazaniu młodym ludziom, że lokalna kultura i język są nowoczesne, atrakcyjne i warto się z nimi identyfikować.

Barber to psycholog z brzytwą w ręku

W salonach Daniela usługa nie kończy się na strzyżeniu. To „męska jaskinia”, w której 50% sukcesu to rzemiosło, a drugie 50% to relacja z klientem. Barber często staje się powiernikiem i kumplem, z którym można porozmawiać o wszystkim. Daniel zauważa, że mężczyźni na Kaszubach coraz chętniej dbają o siebie, choć wciąż dominują krótkie, praktyczne formy zarostu (2-3 cm). Wyjątkiem są fani klasyki, którzy decydują się na pełne rytuały z użyciem gorących ręczników i brzytwy – dziś już w pełni bezpiecznej, z wymiennymi ostrzami.

Kartacz, olejki i zapach drzewa: Jak dbać o brodę?

Podczas rozmowy nie zabrakło praktycznych porad dla brodaczy. Daniel wskazał na najczęstszy grzech panów: brak codziennej pielęgnacji.

  • Podstawa: Regularne szczotkowanie kartaczem, by pozbyć się martwego naskórka.

  • Nawilżanie: Stosowanie olejków i balsamów.

  • Higiena: Mycie brody dedykowanymi szamponami, a nie zwykłym mydłem.

Rzemiosło, którego nie nauczysz się w dwa tygodnie

Daniel Borkowski sceptycznie podchodzi do błyskawicznych kursów barberskich. Podkreśla, że profesjonalizm wymaga miesięcy, a nawet lat edukacji i praktyki. W jego salonach stawia się na ludzi „jakichś” – z charakterem, pasją i szacunkiem do klienta. Choć kredyt na start wciąż jest spłacany (zostały niecałe trzy lata), Daniel nie żałuje ani jednej decyzji. Udowodnił, że kaszubski barber z sercem do regionu to marka, która buduje lojalność trwalszą niż najmodniejsze trendy.

Na Widnikù Kaszëbë

Na horyzoncie Kaszuby

More info



Current track

Title

Artist

Wybierz jeden z adresów: