3 drużyny z Pomorza wzięły udział w Międzynarodowych Mistrzostwach Cheerleadingu w Krakowie
Dziennikarz S. Bartosik, 9 marca 2026

Rozgrzewka przed najważniejszymi zawodami w sezonie – tak pomorskie drużyny podsumowały udział w Międzynarodowych Mistrzostwach Cheerleadingu w Krakowie
Energetyczne pokazy przedstawiło na nich w sumie 2 tys. 400 zawodniczek, w tym dwie ekipy z Gdyni i jedna z Bierkowa w powiecie słupskim. Na otwarciu sezonu była okazja by przełamać sceniczną tremę i sprawdzić nowe układy.
– Bartosz Penkala (Prezes PSCH): Jest co oglądać. Cieszyć się, bo serce rośnie z tego, że tak się pięknie rozwija.
– Leszek Cichocki (prezes PZSCH): Jest dużo fajnych niespodzianek, widać progres nie tylko w zawodnikach, ale również w świadomości też trenerów i tego co robią z tymi zawodnikami w jaki sposób ich przygotowują, że nie są to tylko treningi pod kątem choreografii, ale również też przygotowania całego motorycznego.
– Agnieszka Rychlicka (Cheerleaders Gdynia Junior): Dziewczyny po takiej przerwie od zeszłego sezonu zrobiły ogromny postęp w nowych choreografiach sprawdziły się dobrze.
– Ala: Było fajnie, fajna atmosfera jest, super się tańczyło.
– Maja: Bardzo mi się podobało, jest super energia u wszystkich dziewczyn.
– Oliwia: Dobrze się tańczyło, było równo na pewno.
– A. Rychlicka: Otwieramy nowy sezon, nowe choreografie, nowe przepisy więc to jest dla nas takie naprawdę sprawdzenie przed najważniejszymi zawodami w sezonie.
– Michał Grajewski (Power Cheer Team Bierkowo): Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani, ale zawsze ten stres sceniczny troszeczkę nam miesza szyki. Tu udało się zakwalifikować do finałów. W finałach dużo lepsze prezentacje niż w eliminacjach, więc to jest najważniejsze. To jest bardzo dobry prognostyk przed mistrzostwami.
Najważniejszy w tym sezonie sprawdzian w „pomponowej” dyscyplinie już za nieco ponad dwa tygodnie. Od 25. marca w Ostrowcu Świętokrzyskim odbędą się Mistrzostwa Polski w Cheerleadingu Sportowym.

